Papaya Young Directors

Papaya Young Directors to historia o odwadze i brawurze. Wielkimi krokami zbliża się 6. edycja konkursu.

www.papayayoungdirectors.com

Ponad 40 początkujących filmowców, 31 sponsorów, 80 zrealizowanych filmów. Konkurs Papaya Young Directors od pięciu lat rozwija misję edukacyjną i daje przestrzeń do współpracy między branżą kreatywną a młodymi twórcami. Studenci szkół filmowych i filmowcy-amatorzy z coraz większym zainteresowaniem śledzą kolejne edycje i zgłaszają się do udziału. Wiedzą, że sukces w Papaya Young Directors to przepustka do rozpoczęcia pracy w zawodzie. Konkurs pokazuje, że warto zaufać młodym twórcom na rynku reklamowym.

2014: Pierwszy strzał – środek na każdy ból

Lata 90. były dużo łaskawsze dla młodych filmowców. Inicjatywy, takie jak Studencki Konkurs Filmów Reklamowych Kodaka, dawały twórcom szansę na zaistnienie w świecie powszechnie uznawanym za hermetyczny i niedostępny. Lukę po nieobecnym już konkursie postanowili wypełnić producenci Papaya Films, organizatorzy Papaya Young Directors.

– Trzeba odczarować reklamę, powiedzieć: to jest kapitalne pole doświadczalne, kapitalna nauka warsztatu i format, w którym można opowiadać bardzo ważne historie – tłumaczy Kacper Sawicki, Executive Producer w Papaya Films i pomysłodawca konkursu.

W 2014 r. kilkuosobowe jury oceniało prace nadesłane w odpowiedzi na briefy marek takich jak APAP, Play, Volkswagen, Mediraty, Lech i Fundacji Synapsis. Doceniony został najbardziej oryginalny i wywrotowy pomysł Jana Forysia i Filipa Załuski. – Najtrudniejsza część pracy reżysera to sprzedać pomysł. Cała reszta jest z górki – opowiadał wtedy o swoim zwycięskim projekcie Janek Foryś. Jego przewrotny scenariusz zbudowany na czarnym humorze zakładał zupełnie nowe przedstawienie farmaceutyku i podwyższył poprzeczkę kolejnym uczestnikom konkursu. Dziś Janek należy do rostera reżyserskiego Papaya Films i jest jednym z najbardziej rozchwytywanym nazwisk w branży. Tylko w 2017 r. zrealizował 10 reklam dla globalnych marek, a jego film „Fly” dla Huawei walczył o Złotego Lwa na festiwalu w Cannes.

2015: Reklamowa „Gra o tron”

– Ten konkurs przyspieszył moją karierę o dobre 10 lat. Gdybym nie wygrała, też poszłabym w tym kierunku, ale dojście do miejsca, w którym jestem teraz, zajęłoby mi dużo więcej czasu – przyznaje Julia Rogowska, laureatka Grand Prix 2. edycji konkursu. W filmie dla Rossmanna udało jej się przemycić baśniowość i klimat niczym z „Gry o tron”. Pomysł, który na papierze mógł budzić obawy pod względem realizacyjnym, obronił się dzięki zgrabnej puencie i odwadze reżyserki. Rogowska nie jest jedyną finalistką tej edycji, która może pochwalić się licznymi realizacjami po zakończeniu konkursu. Michał Dymek, autor spotu dla Prosto z 1. nagrodą na koncie, został pierwszym Polakiem na shortliście prestiżowego konkursu Shots Awards. Niedawno zakończył zdjęcia do „Volterry” Jacka Borcucha –  będzie to jego debiut jako autora zdjęć w pełnometrażowym filmie fabularnym. Inny z finalisów – Kajetan Plis, odpowiedzialny za zdjęcia w konkursowym filmie Krzysztofa Grudzińskiego „Przejście na drugą stronę” zrealizował od czasu konkursu teledyski dla Dawida Podsiadło, KAMP!, Marii Peszek oraz reklamy BMW, Ikea i Pepsi.

2016: Całoroczne przedsięwzięcie edukacyjne

Dwie edycje konkursu pozwoliły zbudować wokół wydarzenia społeczność kreatywnych, aspirujących twórców. Trzecia odsłona urosła do rangi całorocznego wydarzenia, mającego na celu inspirację i edukację zainteresowanych konkursem. W gronie jury znaleźli się cenieni twórcy, praktycy i profesjonaliści w swoim fachu: operator Arek Tomiak, reżyser Jan Komasa oraz aktorka Agata Kulesza. Najlepsze odzwierciedlenie hasła tej edycji – „Wstrząśnij filmem”, jury dostrzegło w nagrodzonym Grand Prix filmie Iwony Bieleckiej dla o2. W gronie laureatów głównych nagród towarzyszyli jej Weronika Ławniczak i Paweł Zdanowski. Cała trójka twórców zasila dzisiejszy roster Papaya Films. – Po konkursie w moim życiu zmieniło się wszystko. W zaledwie pół roku zrealizowałam kilka projektów, dzięki którym stałam się reżyserem Papaya Films na wyłączność. Moja dotychczasowa droga zawodowa zupełnie się zmieniła. Zaczęłam robić coś, w czym czuję się jak ryba w wodzie – opowiada Weronika Ławniczak, której konkurs pomógł z fotografki stać się reżyserką.

2017: Filmowe know-how w aplikacji  

Z założenia inicjatywa Papaya Young Directors miała dotrzymywać kroku zmianom technologicznym i obrazować dynamicznie zmieniającą się branżę. W odpowiedzi na te postulaty powstała ogólnodostępna aplikacja Filmed by Papaya. Narzędzie miało pokazać, że przy odpowiednich środkach z łatwością można zrealizować prosty film krótkometrażowy, popularyzując takie działania wśród dzieci i młodzieży. Sam konkurs w 2017 r. zaowocował rekordową liczbą 21 finałowych reklam. Zwyciężył Kuba Gutkowski i jego film „Back” dla LINK4, który jest zabawną wariacją na temat kultowego obrazu „Back to the future” Roberta Zemeckisa.

2018: Autorytety i pierwsze zagraniczne zgłoszenia

Krzysztof Zanussi, Jack Borcuch, Kasia Adamik, Tomasz Stańko, Łukasz Żal – to tylko niektóre z nazwisk wybitnych twórców, którzy w cyklicznych wywiadach wideo wsparli ideę konkursu i podzielili się swoim cennym doświadczeniem i rozważaniami na temat kreatywności. Całoroczne inspiracje, autorskie treści, relacjonowanie festiwali i ważnych wydarzeń branżowych stały się główną osią komunikacji ostatniej edycji. Oprócz rodzimych zgłoszeń, pomysły spłynęły również ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Niemiec oraz Francji. Grand Prix w wysokości 30 tysięcy złotych trafiło na ręce duetu kreatywnego Katarzyny Czeżyk i Tomasza Chrapusty. Ich film „Upside down” dla EB to oniryczny, wrażeniowy spot o parze zakochanych dwudziestokilkulatków. Po raz pierwszy w historii konkursu do realizacji skierowana została animacja. Stała za nią Tessa Moult-Milewska, która odwróciła konwencję baśni o Czerwonym Kapturku. W niespełna miesiąc powstała makieta do filmu oraz lalkowi bohaterowie współtworzeni przez autorkę postaci do „Wyspy psów” Wesa Andersona! Trud został wynagrodzony. Poklatkowa animacja zdobyła 1. nagrodę tej edycji konkursu. Tuż po gali finałowej, która zgromadziła ponad 3 500 gości, PZU zdecydowało się na rozszerzenie licencji do filmów o kino. Historie o pechowym Aniele Stróżu i destrukcyjnej lunatyczce można było zobaczyć w kinach w całej Polsce. – Ta przygoda dla każdej marki jest fascynująca. Można zobaczyć przez pryzmat młodych, jak powinna wybrzmiewać komunikacja dla tej grupy – opowiada Magda Kicińska, Dyrektor Marketingu PZU.

2019: To be continued…

6. edycja konkursu wystartuje w połowie stycznia 2019 roku. Konkursowe treści, inspiracje, relacje, informacje o warsztatach i bieżące komunikaty są dostępne:

 

2 artykuły