
Równie dobre albo nawet lepsze. 7 gier inspirowanych głośnymi filmami07.10.2020
Co do zasady nie istnieje synergia między blockbusterowym hitem a jego adaptacją na konsole i komputery. I vice versa, z rzadka udaje się kinowa ekranizacja dobrej gry, która przyniesie takie pieniądze jak Resident Evil, albo tak dobre recenzje jak tegoroczny Sonic. Szybki jak błyskawica. Są jednak wyjątki.
Ileż to razy, zachęceni niedawnym seansem, kupowaliśmy gry na postawie lubianego tytułu? I ileż to razy srodze się nimi rozczarowywaliśmy? Niezbyt dobrze wyszły na przykład gry na licencji MCU, seria z Harrym Potterem szybko straciła magię, a polski Rambo to zwyczajny niewypał. Ba, dość powiedzieć, że swojego czasu cały niesprzedany nakład E.T. the Extra-Terrestrial musiano

X-Men Origins: Wolverine (2009)
Różne były filmowe losy grupy X-Men, ale opowieść o początkach Wolverine’a to jedna z
Peter Jackson's King Kong (2005)
Rzadko kiedy pod komercyjny i artystyczny sukces filmu udaje się podpiąć udaną grę. A jednak Peter Jackson’s King Kong sprzedało się w wysokości
Star Wars: Episode I — The Phantom Menace (1999)
Złośliwi mogliby powiedzieć, że jakakolwiek gra byłaby lepsza niż film George’a Lucasa, ale adaptacja chronologicznie pierwszego odcinka gwiezdnej sagi, wydana równolegle z kinowym hitem, była jak na owe czasy całkiem nowatorska. Phantom Menace oferowało bowiem sporo swobody i złożoność kojarzoną raczej z RPG, a nie z akcyjnymi przygodówkami. Ponadto mogliśmy sterować aż czterema postaciami, co pozwalało nie tylko na powalanie wrogich zastępów mieczami świetlnymi, ale m.in. i koszenie ich z blastera. Poza tym fabuła, choć bliska filmowi, nie zawsze była jej wierna, co stanowiło dodatkową gratkę dla fanów sagi.
GoldenEye 007 (1997)
Można Pierce’a Brosnana lubić albo nie, ale to początek jego panowania przyniósł najlepszą grę z agentem 007. Dość powiedzieć, że wydane na Nintendo 64 GoldenEye sprzedało się w liczbie
Spider-Man 2 (2004)
To przypadek niezwykle interesujący, bo chodzi o grę, która doścignęła świetny film. Z uwagi na to, że blockbuster Sama Raimiego uznawany jest za jeden z
RoboCop 3 (1993)
Mowa, oczywiście, o świetnej wersji na Amigę i Atari ST. RoboCop 3 doczekał się bowiem także portów na platformy o słabszej mocy, a także domowe konsole i w tym wydaniu był dwuwymiarową strzelaniną. Nie taką złą, ale
The Chronicles of Riddick: Escape from Butcher Bay (2004)
Nie jest to adaptacja Kronik Riddicka per se, lecz gra inspirowana dylogią o kosmicznym zabijace (dziś już trylogią). I to znacznie lepsza niż typowany na przebój słabiutki film. Tytuł ten, z precyzją linoskoczka balansujący pomiędzy strzelaniną a skradanką, formalnie był prequelem całej franczyzy i dokumentował ucieczkę Riddicka z tytułowego więzienia. Gra doczekała się remake’u w 2009 r., przy okazji premiery kontynuacji o podtytule
zobacz także
- Jake Gyllenhaal jako operator numeru ratunkowego w remake'u thrillera „Winni”
Newsy
Jake Gyllenhaal jako operator numeru ratunkowego w remake'u thrillera „Winni”
- Dobre kino w trzy kwadranse. 7 ciekawych filmów średniometrażowych
Opinie
Dobre kino w trzy kwadranse. 7 ciekawych filmów średniometrażowych
- Dido powraca po 5 latach
Newsy
Dido powraca po 5 latach
- „Candy Shop": W cukierkowym świecie tabletek, pastylek i pigułek
Newsy
„Candy Shop": W cukierkowym świecie tabletek, pastylek i pigułek
zobacz playlisty
-
PYD: Music Stories
07
PYD: Music Stories
-
Original Series Season 2
06
Original Series Season 2
-
Andriej Tarkowski
02
Andriej Tarkowski
-
filmy
01
filmy