Newsy | Papaya.Rocks

Nowy pomysł na Pałac Buckingham. Mogłoby w nim zamieszkać nawet 50 tys. londyńczyków!21.01.2019

źrodło: Opposite Office

Propozycja monachijskiej pracowni architektonicznej Opposite Office zakłada stworzenie wspólnej przestrzeni, na której królowa brytyjska Elżbieta II mogłaby żyć razem z poddanymi.

Projekt

źródło: Opposite Office
źródło: Opposite Office
(tłum. Pałac w rozsądnej cenie) ma być żartobliwą odpowiedzią na problemy mieszkaniowe Londynu. Ów kryzys związany jest z szybkim rozwojem miasta, drastycznym skokiem zaludnienia w ostatnich latach i zarazem stosunkowo niewielkim wzrostem pojemności mieszkaniowej stolicy. Mieszkań do wynajęcia i kupna po prostu brakuje.

Według architeków z Opposite Office niewielu Brytyjczyków jest zadowolonych ze swojej sytuacji mieszkaniowej. Na pewno nie może na nią jednak narzekać żyjąca na 77 tys. metrów kwadratowych Królowa. W końcu – jak można przeczytać w oficjalnym oświadczeniu studia – „Pałac Buckingham jest świetny!”. 

W Pałacu jest 775 pokoi i 79 łazienek. Poza tym błyszczące żyrandole, przepiękne dywany, marmurowe kolumny, rzeźby i dzieła sztuki. Dlaczego nie użyć tego wszystkiego, żeby podjąć walkę z kryzysem mieszkaniowym?

Oczywiście nie obyłoby się bez przeróbek. Jedna z nich to podwyższenie budynku o kilka pięter, które następnie zostałyby podzielone na wspólne salony, pojedyncze i podwójne sypialnie i jadalnie – cały ogromny system mieszkalny. Jak wynika z obliczeń Opposite Office, pod adresem Westminster, Londyn SW1A 1AA mogłoby w ten sposób w całkiem komfortowych warunkach zamieszkać 50 tysięcy osób. Studio architektoniczne proponuje także inne rozwiązania, jak np. przesuwane ściany, klatki schodowe i windy, dzięki którym Królowa mogłaby pojawiać się we wspólnej przestrzeni i spędzać czas ze swoimi nowymi współlokatorami.

Choć pomysł studia architektonicznego nie brzmi specjalnie poważnie i może nawet być potraktowany jako populistyczna próba zwrócenia na siebie uwagi, jest w nim sporo gorzkiej prawdy. Przebija się ona ze słów skierowanego do Elżbiety II listu, którego kopię dostaliśmy od szefa Opposite Office, Benedikta Hartla. Pisze w nim o niepewności spowodowanej nadciągającym Brexitem, „pokoleniu-wynajem”, a także 600 tys. funtów, które brytyjscy podatnicy już wydali na odnowienie Buckingham – a wydadzą jeszcze na pewno dużo, dużo więcej. „Proszę o użycie swojej królewskiej władzy oraz pieniędzy i stworzenie tanich mieszkań w Londynie. My, jako architekci, możemy w tej sprawie pomóc” – pisze Hartl.

źródło: Opposite Office
źródło: Opposite Office
Papaya.Rocks / @papaya.rocks

zobacz także

zobacz playlisty