PlayStation 5: Przyszłość grania?12.06.2020
W sprawie nowej odsłony konsoli od miesięcy pojawiały się domysły i mniej lub bardziej wiarygodne przecieki, a także i garść informacji potwierdzonych już przez Sony. Po wczorajszej prezentacji nareszcie wiemy jednak o PlayStation 5 trochę więcej.
Nie odsłonięto jeszcze wszystkich kart, bo data premiery i – co wydaje się najważniejsze – cena nadal pozostają tajemnicą. O wyglądzie nowej konsoli już krążą memy, lecz tych uniknąć się chyba nie da. Dizajn samego „pudła” można by określić mianem futurystycznego sandwicha; choć nie zrezygnowano z czerni, serce konsoli okala biały, chropowaty plastik.
Istotniejsze jest oczywiście to, co upchnięto w środku. PlayStation 5 ma mieć moc obliczeniową przeszło dwukrotnie większą od poprzedniczki, 16 gigabajtów pamięci RAM i superszybki dysk SSD. Do sprzedaży trafią również przeznaczone do używania z konsolą słuchawki, pilot i kamera HD. Kontrolery DualSense (ze stacjonarnymi ładowarkami, zapewne opcjonalnymi) będą z kolei usprawnionymi wersjami swoich starszych braci – zachowane i zapewne usprawnione zostaną praktycznie wszystkie ich wyróżniki, łącznie z czynnikiem ruchu czy zintegrowanym mikrofonem i głośnikiem – tyle że odpowiednio przeprojektowanymi.
Domysły na temat ceny sprzętu krążą nie od dziś i sporo mówi się o problemie Sony z drogimi częściami, lecz, być może, firma znalazła pewne rozwiązanie. PlayStation 5 będzie bowiem dostępne w dwóch wersjach: z napędem Blu-Ray 4K i bez, obsługująca wyłączenie wersje cyfrowe gier. Pozwala to snuć całkiem sensowne przypuszczenia, że cena tej bezpłytowej uplasuje się na pułapie 499$ (tyle co nowy Xbox) a za komfort posiadania napędu dopłacimy. Pytanie kluczowe brzmi jednak: czy będziemy mieli w co grać? Jak najbardziej.
Nie sposób na szybko omówić wszystkich zaprezentowanych gier, bo było ich ponad 20 (i wszystkie pracowały na silniku nadchodzącej konsoli). Sony postawiło jednak na różnorodność, pokazując tytuły czysto gatunkowe (Godfall, Demon’s Souls), jak i rzeczy iście eksperymentalne (Stray). O części nie da się jeszcze powiedzieć czegokolwiek sensownego, poza tym, że wyglądają spektakularnie, bo pokazano jedynie ich króciutkie zwiastuny (Spider-Man), lecz jeśli miałbym wybrać trzy najciekawsze tytuły, to padłoby zapewne na kontynuację hitu z czwórki, czyli Horizon: Forbidden West, kolejną – być może, jak sugeruje zwiastun, okultystyczną – odsłonę Resident Evil (8. część wyląduje także na Xboxa) oraz Returnal, które wygląda na koszmarny, kosmiczny dzień świstaka.
Sony postawiło na tytuły na wyłączność – z Microsoftem i graczami komputerowymi podzieli się bowiem jedynie czterema, a na PlayStation 4 trafią tylko dwie z zaprezentowanych gier. To jasny komunikat, że w nową konsolę warto zaopatrzyć się od razu. FOMO ery cyfrowej jest nieubłagane – choć jeszcze się okaże, czy PlayStation to faktycznie, jak mówi slogan, przyszłość grania. Oceńcie zresztą sami i obejrzyjcie wczorajszą prezentację. Czy kupicie Grand Theft Auto V po raz kolejny?
zobacz także
- Jeśli twój komentarz zabrzmi przemocowo, YouTube da ci o tym znać

Newsy
Jeśli twój komentarz zabrzmi przemocowo, YouTube da ci o tym znać
- Młody Kanye West w teledysku „The Life of Party”. Przy okazji prezentuje nową kolekcję swoich ubrań

Newsy
Młody Kanye West w teledysku „The Life of Party”. Przy okazji prezentuje nową kolekcję swoich ubrań
- Czerwone, zielone. Mordercza lalka z serialu „Squid Game” stanęła na przejściu dla pieszych na Filipinach

Newsy
Czerwone, zielone. Mordercza lalka z serialu „Squid Game” stanęła na przejściu dla pieszych na Filipinach
- Radom w pastelach: Apple wyróżnia polskiego fotografa

Newsy
Radom w pastelach: Apple wyróżnia polskiego fotografa
zobacz playlisty
-
05 -
Nagrody Specjalne PYD 2020
02Nagrody Specjalne PYD 2020
-
Domowe koncerty Global Citizen One World: Together at Home
13Domowe koncerty Global Citizen One World: Together at Home
-
Papaya Young Directors top 15
15Papaya Young Directors top 15