„Yellowjackets” wreszcie w Polsce. Jeden z najlepszych seriali tego roku trafi na Canal+ online28.06.2022
Serial stworzony dla Showtime zadebiutuje 29 czerwca w CANAL+ PREMIUM, a od następnego dnia będzie dostępny w serwisie CANAL+ online.
„Yellowjackets to historia licealnej kobiecej drużyny piłkarskiej, która przeżywa katastrofę lotniczą i gubi się w kanadyjskiej dziczy. Finalnie, po wielu miesiącach, udaje im się uratować, ale prawdę dotyczącą tego, co naprawdę się tam wydarzyło, skrzętnie ukrywają. Serial rozgrywający się w dwóch płaszczyznach czasowych – 1996 r. i 25 lat później – balansuje na granicy survivalu i teenage drama, a grają w nim m.in. Melanie Lynskey, Christina Ricci i Juliette Lewis” – pisaliśmy na początku kwietnia o jednej z najbardziej wychwalanych w tym roku przez krytyków produkcji, jednocześnie ubolewając, że wciąż niedostępna jest w Polsce.
Na szczęście sytuacja zmieni się i to szybciej niż początkowo myśleliśmy. Co prawda platforma Showtime ma trafić w tym roku do Polski, ale Yellowjackets wcześniej pokaże Canal+. Dlaczego warto zobaczyć ekscytujący serialowy thriller Ashley Lyle i Barta Nickersona? To przede wszystkim świetnie napisana historia, w której nastoletnie wątki mieszają się z walką o przetrwanie i powoli wyjawianą tajemnicą. Wyobraźcie sobie Słodkie kłamstewka zmieszane z Lost i Władcą much. Albo Wredne dziewczyny z elementami Szkoły przetrwania Beara Gryllsa.
Do tego doliczyć trzeba świetne aktorstwo, bo oprócz wymienionych wcześniej aktorek błyszczą ich „młodsze wersje”: Ella Purnell (Armia umarłych), Sophie Thatcher (Księga Boby Fetta), Samantha Hanratty (Shameless) czy Courtney Eaton (Mad Max: Na drodze gniewu), a także „duchologiczny” klimat. Tyczy się to nie tylko licznych odniesień, ale także wykorzystanej w serialu muzyki, ze szczególnym wskazaniem na otwierającą sekwencję. To właśnie niej poświęciliśmy sporo miejsca w naszym tekście:
„Apetyt na obejrzenie na pewno może zaostrzyć czołówka zmontowana z VHS-owych ujęć i klatek z serialu. Ważna jest też tu muzyka, a konkretnie brudny, przesterowany utwór No Return. I choć brzmi on jak wyciągnięty z odmętów lat 90., jest całkiem nowy i powstał na zamówienie (stworzenie unikatowej piosenki do serialu to dziś nieczęsty zabieg). Za No Return stoją Craig Wedren, niegdyś lider post-hardcore’owego Shudder to Think, a także Anna Waronker, wokalistka That Dog. Najlepsze momenty w karierach tej dwójki (TU odsyłamy do wywiadu z artystami) przypadają właśnie na najnitisy, więc nietrudno się domyślić, jak udało im się osiągnąć tak dopracowane retro brzmienie” – zachwycaliśmy się, ale najlepiej poczuć ten klimat samemu:
zobacz także
- Wkrótce rusza spis powszechny. Inicjatywy obywatelskie zachęcają do przemyślanego głosu

Newsy
Wkrótce rusza spis powszechny. Inicjatywy obywatelskie zachęcają do przemyślanego głosu
- Rekord na rynku sztuki. Portret Marylin Monroe Andy’ego Warhola może osiągnąć cenę 200 mln dolarów

Newsy
Rekord na rynku sztuki. Portret Marylin Monroe Andy’ego Warhola może osiągnąć cenę 200 mln dolarów
- José González wraca i prezentuje nowy utwór zaśpiewany po hiszpańsku

Newsy
José González wraca i prezentuje nowy utwór zaśpiewany po hiszpańsku
- Eva Green: Superbohaterki naszych czasów
Best FilmLudzie
Eva Green: Superbohaterki naszych czasów
zobacz playlisty
-
Instagram Stories PYD 2020
02Instagram Stories PYD 2020
-
03 -
Seria archiwalnych koncertów Metalliki
07Seria archiwalnych koncertów Metalliki
-
Papaya Young Directors 5 Nagrodzone filmy
09Papaya Young Directors 5 Nagrodzone filmy