Naukowcy rozbiją statek kosmiczny o asteroidę. Chcą sprawdzić, czy w razie potrzeby uda się uniknąć kolizji ciała z Ziemią19.09.2019
Badacze z NASA i ESA chcą mieć pewność, że w razie kolizyjnej dla Ziemi trasy ciała niebieskiego, są w stanie zmienić jej przebieg.
Kilka dni temu 130 naukowców z całego świata spotkało się w Rzymie, aby omówić warunki programu AIDA. To skrót od Asteroid Impact and Deflection Assessment (tłum. Oszacowanie uderzenia i odchylenia toru asteroidy), który opisuje przedsięwzięcie planowane przez dwie największe agencje kosmiczne na świecie – przynależną do rządu USA Narodową Agencję Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej oraz międzynarodową organizację krajów europejskich, czyli Europejską Agencję Kosmiczną.
Plan zakłada wysłanie pary sond kosmicznych, które zbadałyby efekty kinetyczne zderzenia statku kosmicznego z asteroidą 65803 Didymos. To specyficzne ciało niebieskie, określane jako asteroida binarna lub planetoida podwójna. Obydwa ciała wchodzące w jej skład są powiązane ze sobą wspólnym środkiem masy. Zwyczajowo w takim wypadku, jeśli któryś z obiektów jest mniejszy od drugiego, nazywa się go księżycem asteroidy.
– Jako pierwsi opracowaliśmy potencjalną technologię zdolną zmienić kurs zderzeniowy z Ziemią. Kluczowe pytanie, które domaga się odpowiedzi, dotyczy efektywności naszych modeli i technologii. Zanim zaczniesz prowadzić samochód, potrzebujesz ubezpieczenia. AIDA jest ubezpieczeniem naszej planety – powiedział Ian Carnelli z Europejskiej Agencji Kosmicznej w rozmowie z portalem „Technology Review”.
AIDA zakłada użycie dwóch statków kosmicznych. Chodzi o skonstruowaną przez ESA Herę, która orbitowałaby wokół asteroidy (lub według nowej koncepcji uwzględniającej opóźnienia zebrałaby dane dopiero kilka lat później) oraz Double Asteroid Redirection Test (DART), zbudowany przez NASA, który uderzyłby w księżyc asteroidy. Założeniem misji jest obserwacja zmiany parametrów orbitalnych wspomnianego księżyca, a także obserwacja smugi i krateru, co może dostarczyć ciekawych informacji dla naukowców.
Według planu NASA, ważący pół tony bezzałogowwy obiekt DART, ma zostać wyniesiony na orbitę 21 lipca 2021 r. za pomocą rakiety Falcon 9. Naukowcy zakładają, że w październiku 2020 r. DART dotrze on do wspomnianej binarnej asteroidy. Następnie uderzy w mniejszy, nazywany satelitą, obiekt o średnicy ok. 150 metrów z prędkością niemal 24 tys. kilometrów na godzinę. Kolizja, naruszając położenie satelity, zmieni także położenie silnie z nim powiązanego drugiego obiektu.
Dokumentację całej operacji ma natomiast przeprowadzić obiekt nazywany LICIACube, który odpowiednio wcześniej odłączy się od DART-a i wykona zdjęcia kolizji. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, człowiek pierwszy raz w historii zmieni orbitę ciała niebieskiego w kosmosie.
– Obrona planetrana to światowe przedsięwzięcie – podkreśla Carnelli – Poza nauką i technologią, misja AIDA jest ważnym eksperymentem, tworzonym na zasadzie współpracy między wieloma jednostkami kosmicznymi. Jej wagę docenimy, kiedy jakaś asteroida rzeczywiście znajdzie się na kursie kolizyjnym z Ziemią – dodał przedstawiciel ESA.
zobacz także
- Wieczna młodość w kosmosie, Himalaje i drag queens. Netflix zapowiada 18 polskojęzycznych produkcji

Newsy
Wieczna młodość w kosmosie, Himalaje i drag queens. Netflix zapowiada 18 polskojęzycznych produkcji
- Kenneth Branagh stworzył film o rodzinnym Belfaście. Grają w nim Jamie Dornan i Judi Dench
Newsy
Kenneth Branagh stworzył film o rodzinnym Belfaście. Grają w nim Jamie Dornan i Judi Dench
- Jane Campion: Nowozelandzkie HERstorie

Opinie
Jane Campion: Nowozelandzkie HERstorie
- Baza pod Mount Everest ma zostać przeniesiona. To rezultat topniejącego lodowca Khumbu

Newsy
Baza pod Mount Everest ma zostać przeniesiona. To rezultat topniejącego lodowca Khumbu
zobacz playlisty
-
03 -
filmy
01filmy
-
Papaya Young Directors top 15
15Papaya Young Directors top 15
-
George Lucas
02George Lucas