Opinie | Ola Sobieraj

Z innej perspektywy. Nieoczywiści bohaterowie filmowych biografii11.01.2019

fot. kadr z filmu „Vice”

Życie to najlepszy materiał na film – ten wypowiadany często frazes zdaje się przyświecać kinematografii niemalże od samego początku. Biografie, realizowane z powodzeniem już podczas ery kina niemego (pierwsza taka produkcja, The Story of the Kelly Gang, powstała już 1906 r.), przez lata były jednym z ulubionych gatunków wielkich wytwórni filmowych. Są nadal. Jak podaje popularna strona IMDb, w samym 2018 r. powstało ponad 3 tysiące filmowych biografii.

Filmy biograficzne, które początkowo realizowano wyłącznie w oparciu o fakty, z czasem ewoluowały w stronę opowieści nazywanych historiami opartymi na faktach lub inspirowanymi prawdziwą historią. W takich produkcjach twórcy mogli pozwolić sobie na większe zmiany, często naciągając fakty lub dorabiając wątki, które miały niewiele wspólnego z prawdą. Twórcy pierwszych takich obrazów jak choćby legendarnego Lawrence'a z Arabii (1962) czy Juliusza Cezara (1953) ze słynną rolą Marlona Brando, pokazywały, że biografia może być jedynie pretekstem do opowiedzenia uniwersalnej historii.

Współcześni twórcy śmiało korzystają z prawdziwych historii, aby pokazać widzom nieznane wcześniej oblicza legendarnych postaci. I choć zdaje się, że światowi filmowcy zdołali już opowiedzieć prawie o wszystkim i o wszystkich, wciąż pojawiają się nowe zaskakujące produkcję, które przyglądają się historycznym postaciom z innej perspektywy. Reżyserzy zamiast kolejny raz podążać z kamerą za znanym i przewidywalnym bohaterem, wolą oddać głos jego współpracownikom, służącym czy rodzinie i w ten sposób ukazać kulisy zdarzeń. Uzyskany w ten sposób nowy i często nieznany punkt widzenia jest nie do przecenienia.

W styczniu w polskich kinach pojawi się kolejna taka filmowa biografia, Vice w reżyserii Adama McKaya, ukazująca kulisy rządów George’a W. Busha. Premiera tego filmu to dobra okazja do stworzenia listy najlepszych naszym zdaniem filmów, które przyglądają się życiu znanych postaci z zupełnie nowej perspektywy:

Kamerdyner, reż. Lee Daniels

Kamerdyner

Dramat biograficzny pokazujący życie afroamerykańskiego kamerdynera (w tej roli Forest Whitaker), który na przestrzeni trzech dekad służył w Białym Domu aż ośmiu prezydentom. To właśnie z jego perspektywy przyglądamy się mechanizmom rządów Stanów Zjednoczonych i choć sam film unika politycznego zaangażowania i kontrowersji, twórcy dają widzom szansę zajrzeć za kulisy życia domowego prezydentów. Film pochwalić się może gwiazdorską obsadą, a w rolę prezydentów wcielili się m.in. Alan Rickman (jako Ronald Reagan), Robin Williams (jako Dwight D. Eisenhower) i John Cusack (jako Richard Nixon). Na ekranie pojawiają się też m.in. Oprah Winfrey, Jane Fonda, Cuba Gooding Jr. oraz Mariah Carey.

Amadeusz, reż. Miloš Forman

Amadeusz

Film Miloša Formana to połączenie reżyserskiej precyzji z doskonałym scenariuszem Petera Shaffera, który stworzył też sztukę teatralną o tym samym tytule. Nagrodzona ośmioma Oscarami produkcja opowiada historię Wolfganga Amadeusa Mozarta z perspektywy nadwornego kompozytora cesarza Józefa II – Antonio Salieriego. Rywalizacja między tymi dwoma artystami częściowo pozostaje filmową fikcją. Można się jednak pokusić o stwierdzenie, że sposób, w jaki ukazany został Mozart, rzuca nowe światło na jego karierę, a także na muzykę, którą skomponował.

Vice, reż. Adam McKay

VICE

Opowieść o rządach prezydenta George’a W. Busha z perspektywy wiceprezydenta Dicka Cheneya. W tytułową rolę wiceprezydenta USA wcielił się Christian Bale – specjalista od filmowych metamorfoz, który do roli Dicka Cheneya przytył aż 18 kg. W roli George’a W. Busha zobaczymy zaś niezawodnego Sama Rockwella. Film wyróżniany był podczas wielu prestiżowych filmowych wydarzeń. Otrzymał m.in. 6 nominacji do Złotych Globów, a także aż 9 nominacji do Critics Choice Awards.

Maria Magdalena, reż. Garth Davis

Maria Magdalena

Kolejne filmowe podejście do jednej z najsłynniejszych postaci w dziejach ludzkości. Choć w filmie Gartha Davisa (Lion. Droga do domu) w Jezusa z Nazaretu wciela się sam Joaquin Phoenix, film opowiedziany jest z perspektywy jednej z jego najbardziej oddanych uczennic. Ktoś może powiedzieć, że Maria Magdalena to po prostu film o Marii Magdalenie, ale nie sposób nie potraktować tego kameralnego, wyciszonego i feminizującego w sumie obrazu jako próby odpowiedzenia na nurtujące ludzi od wieków pytanie: „jak to właściwie było z tym Jezusem?”.

Mój tydzień z Marilyn, reż. Simon Curtis

Mój tydzień z Marilyn

Tydzień z życia legendarnej aktorki Marilyn Monroe opowiedziany oczyma Colina Clarka – asystenta produkcji na planie zdjęciowym filmu Książe i aktoreczka z roku 1957 r. Romans między tymi dwoma postaciami staje się pretekstem do opowiedzenia o trudnej pracy ze zmęczoną i pogrążoną w depresji aktorką. Mój tydzień z Marilyn to inteligentny i unikający klisz portret samotnej kobiety. Michelle Williams zagrała Monroe brawurowo, zdobywając za tę rolę nominację do Oscara. Dla Eddiego Redmayne’a, który wcielił się w postać asystenta-kochanka, ten występ okazał się przełomem w karierze – po roli Colina Clarka, Redmayne otrzymał angaż w Nędznikach (2012), a także Teorii Wszystkiego (2014), za którą zgarnął Oscara.

Foxcatcher, reż. Bennett Miller

FOXCATCHER

Intensywna i przerażająca opowieść o losach braci Schultz, zawodowych zapaśnikach, którzy zostają częścią drużyny, założonej przez multimilionera Johna du Ponta. Widzowie obserwują rozkwit szaleństwa du Ponta (Steve Carell) z punktu widzenia zamkniętego w sobie Marka (Channing Tatum), młodszego z braci Schultz. To właśnie jego narrację wykorzystali twórcy i z jej pomocą świadomie połączyli biografię z fikcją.

Wszystkie pieniądze świata, reż. Ridley Scott

Wszystkie pieniądze świata

Pod powłoką biograficznego thrillera politycznego Ridley Scott skonstruował niemalże szkatułkową opowieść, przypominającą słynną historię porwania wnuka amerykańskiego przedsiębiorcy, Jeana Paul Gettego. Reżyser i scenarzyści mieszają tu tropy, a także bawią się przypuszczeniami i kontrowersjami związanymi z medialnym szumem, którym naznaczona została ta rodzinna tragedia. Całą sytuację obserwujemy natomiast z perspektywy Gail Harris, matki porwanego chłopaka.

000 Reakcji
Ola Sobieraj / @sobierajka

Redaktorka

zobacz także

zobacz playlisty