„Something More": Róisín Murphy zapowiada premierową płytę i dzieli się nowym utworem 31.07.2020
„Róisín Machine" pojawi się na półkach sklepowych już 25 września.
Była wokalistka grupy Moloko, z którą koncertowała przeszło dziesięć lat, od 2005 roku z powodzeniem realizuje się w solowej karierze. Jej styl – wyrazisty, balansujący niekiedy na granicy kiczu i przerysowania – już od czasów debiutanckiej płyty Ruby Blue intryguje słuchaczy i dziennikarzy. Jeden z najsłynniejszych brytyjskich krytyków muzycznych, nieżyjący już Mark Fisher, pisał na łamach magazynu „Fact”: łMurphy to wygnana księżniczka popu. Reprezentuje słodycz disco i sztuki, zmysłowości i inteligencji, wystawnej powierzchowności – tego, co kiedyś wydawało się nieuniknione, ale teraz stało się prawie niemożliwe”.
Irlandka, której cechą charakterystyczną oprócz eksperymentów z kampem i elektroniką jest duża skłonność do występowania w ekstrawaganckich kostiumach, po premierze krążka Take Her Up To Monto udała się w długą trasę koncertową. Jej międzynarodowe tournée nie ominęło Polski – w 2017 roku zagrała podczas katowickiego festiwalu Tauron Nowa Muzyka, a dwa lata później była headlinerką chorzowskiego Fest Festiwalu. Po intensywnych podróżach piosenkarka wróciła do intensywnych prac nad premierowymi piosenkami. Pierwszy rezultat jej działań w studiu nagraniowym mogliśmy usłyszeć w marcu, kiedy światło dzienne ujrzał utwór Murphy’s Law. Piosenka została wyprodukowana przez jej wieloletniego współpracownika, DJ Parrota.
Do znanego już singla dołączyła właśnie kolejna nowość. Prawie ośmiominutowe Something More stanowi oficjalną zapowiedź krążka Róisín Machine, który ma być utrzymany w dyskotekowych, tanecznych klimatach.
– Interpretuję ten utwór jako łabędzi śpiew opowiadający o tym, jak kiedyś żyliśmy: w tekście jest mnóstwo brawury, a wykreowana przeze mnie postać jest rodzajem antybohatera. Nieokreślona tęsknota i poczucie dotarcia do punktu pustki pozostają jednak uniwersalne – tłumaczy w oficjalnym oświadczeniu artystka.
Amy Douglas, współtwórczyni kompozycji, dodaje: – Róisín poprosiła mnie, żebym stworzyła coś o wiecznym niezaspokojeniu. Niedługo potem wysłała mi genialne, ale bardzo proste demo – śpiewała i grała na pianinie. Dużym wyzwaniem było dla mnie właściwe ukierunkowanie muzyki, odpowiedniej aranżacji oraz brzmienia.
Na Róisín Machine znajdzie się dziesięć utworów. Poza Something More oraz Murphy’s Law już teraz można zapoznać się z jeszcze jedna piosenką, która trafi na album – to Simulation z 2013 roku. Premierę całego materiału zaplanowano na 25 września.
zobacz także
- Coraz więcej Polaków sięga po książki. Biblioteka Narodowa prezentuje coroczny raport o stanie czytelnictwa

Newsy
Coraz więcej Polaków sięga po książki. Biblioteka Narodowa prezentuje coroczny raport o stanie czytelnictwa
- Powstaje darmowa internetowa wersja Adobe Photoshop. Na razie jest testowana w Kanadzie

Newsy
Powstaje darmowa internetowa wersja Adobe Photoshop. Na razie jest testowana w Kanadzie
- Odpowiednik Papaya.Rocks | Jak chodzenie zmienia nasze życie? ODPOWIEDNIK
Newsy
Odpowiednik Papaya.Rocks | Jak chodzenie zmienia nasze życie?
- Powstaje kolejna produkcja o Arecie Franklin. W obsadzie Jennifer Hudson, Mary J. Blige, Forest Whitaker i Marc Maron

Newsy
Powstaje kolejna produkcja o Arecie Franklin. W obsadzie Jennifer Hudson, Mary J. Blige, Forest Whitaker i Marc Maron
zobacz playlisty
-
filmy
01filmy
-
Walker Dialogues and Film Retrospectives: The First Thirty Years
12Walker Dialogues and Film Retrospectives: The First Thirty Years
-
Cotygodniowy przegląd teledysków
73Cotygodniowy przegląd teledysków
-
Papaya Young Directors 5 Autorytety
12Papaya Young Directors 5 Autorytety