Mistrz świata w grę go przechodzi na emeryturę. Powodem sztuczna inteligencja28.11.2019
Po wielu przegranych partiach z algorytmem Google'a, Lee Se-dol zakończył swoją karierę profesjonalnego zawodnika Go.
Go to starochińska dwuosoba gra planszowa znana nie tylko w Państwie Środka, ale także w Korei i Japonii, a w ostatnich latach zdobywająca rosnącą popularność na całym świecie. Uczestnicy grają czarnymi i białymi kamieniami układanymi na planszy zwanej goban. W kulturze azjatyckiej granie w go stanowi nie tylko rodzaj sportu, ale jest także formą sztuki i nauki.
Go, podobnie jak inne klasyczne gry – szachy czy japońskie shōgi – świetnie nadaje się do testowania sztucznej inteligencji i porównywania możliwości obliczeniowych człowieka i maszyny. Od kilku lat ludzie wychodzą z tej walki pokonani: w 2016 r. świat obiegła informacja, że algorytm AlphaGo zaprojektowany przez należącą do Google'a firmę DeepMind, pokonał ówczesnego mistrza Europy w Go – Fana Hui. Wyniki gry znalazły się nawet w uznanym magazynie „Nature”. Niedługo później ulepszona wersja algorytmu – AlphaGo Master – zwycięzyła w kolejnej rywalizacji. Tym razem grała z najlepszym graczem na świecie – Chińczykiem Ke Jie. Nie dała mu żadnych szans, pokonując go we wszystkich partiach.
Alpha Go powstała przy użyciu uczenia maszynowego, a także metody wyszukiwania Monte Carlo. To mechanizm zdolny kształtować ogromną liczbę symulacji ruchów, aby następnie wybrać spośród nich te, które przewidują najwyższą szansę na zwycięstwo. Program pamięta wszystkie swoje poprzednie rozgrywki, dlatego wydajność metody za każdym razem rośnie.
Choć Alpha Go wykazuje się perfekcyjną wprost skutecznością, w końcu pojawił się gracz, który pokonał program, choć tylko w jednej rozgrywce. Pochodzący z Południowej Korei Lee Se-dol, osiemnastokrotny Mistrz Świata w go rozegrał w marcu 2016 r. z programem 5 partii. Cztery z nich przegrał i ostatecznym zwycięzcą znów okazał się algorytm firmy DeepMind.
Teraz, po prawie trzydziestu latach gry, Lee Se-dol, który zajmuje się również popularyzacją go w USA, przeszedł na zawodową emeryturę. Jak donosi agencja Yonhap News, gracz złożył rezygnację w Korea Baduk Association – organizacji, która skupia profesjonalnych graczy go w Korei Południej. Lee nie ukrywa, że przyczyniła się do tego technologia, z którą musiał rywalizować w ostatnich latach.
– Wraz z pojawieniem się sztucznej inteligencji w świecie gry go, zdałem sobie sprawę, że nie będę na szczycie, nawet jeśli poprzez szaleńczą walkę stanę się numerem jeden. Nawet wtedy będzie istniał byt, którego po prostu nie da się pokonać – powiedział agencji Lee.
zobacz także
- „Chciałbym znowu po Europie chodzić sam”: Posłuchaj drugiej w tym roku płyty Taco Hemingwaya

Newsy
„Chciałbym znowu po Europie chodzić sam”: Posłuchaj drugiej w tym roku płyty Taco Hemingwaya
- Blob – bezmózgi, ale inteligentny organizm – poleci na Międzynarodową Stację Kosmiczną

Newsy
Blob – bezmózgi, ale inteligentny organizm – poleci na Międzynarodową Stację Kosmiczną
- Zwycięzcy Sundance 2022: Horror o senegalskiej niani, komedia z Dakotą Johnson i dokument o Nawalnym

Newsy
Zwycięzcy Sundance 2022: Horror o senegalskiej niani, komedia z Dakotą Johnson i dokument o Nawalnym
- Kameralna czerń i biel. Justyna Święs, Tomasz Włosok i Andrzej Grabowski w „Piosenkach o miłości"
Newsy
Kameralna czerń i biel. Justyna Święs, Tomasz Włosok i Andrzej Grabowski w „Piosenkach o miłości"
zobacz playlisty
-
Tim Burton
03Tim Burton
-
Nagrody Specjalne PYD 2020
02Nagrody Specjalne PYD 2020
-
Andriej Tarkowski
02Andriej Tarkowski
-
Animacje krótkometrażowe ubiegające się o Oscara
28Animacje krótkometrażowe ubiegające się o Oscara