Zamiast George'a Eliota – Mary Ann Evans. Książki kobiet piszących pod męskimi pseudonimami w nowym wydaniu 17.08.2020
Dwadzieścia pięć książek zostanie bezpłatnie udostępnionych w formie e-booków na stronie partnera inicjatywy, marki Baileys.
Margaret Rossiter, jedna z najważniejszych historyczek nauki, zwróciła w latach 90. uwagę na to, że w przeszłości wielokrotnie dochodziło do sytuacji, w których osiągnięcia badaczek były marginalizowane, nietraktowane poważnie lub – w skrajnych przypadkach – przypisywane mężczyznom. Zjawisko Matyldy, bo tak zaczęła określać pewną prawidłowość, stanowiło dla niej główną przyczynę dysproporcji płciowej na polu przyznawania nagród czy obecności w prestiżowych periodykach. Autorka pojęcia podała kilka przykładów na potwierdzenie swojej tezy. Cecilla Payne-Gaposhkin, angloamerykańska astronomka, jako pierwsza zaobserwowała, że wodór jest najczęściej występującym pierwiastkiem w gwiazdach, jednak jej twierdzenia były konsekwentnie odrzucane. Dopiero wtedy, gdy jej główny adwersarz, Henry Norris Russell, opublikował pracę na ten sam temat, zaczęto poważniej zastanawiać się nad zagadnieniem. Mary Whiton Calkins, ceniona psycholożka i filozofka, nie otrzymała nigdy stopnia doktora na Uniwersytecie Harvarda, chociaż spełniała ku temu wszystkie niezbędne warunki.
Podobne sprawy działy się w świecie literatury, gdzie kobiety musiały niekiedy publikować swoje książki pod męskimi pseudonimami. W innym przypadku ich dzieła zostałyby zepchnięte na margines wydawniczy i nigdy nie ujrzałyby światła dziennego. Tworząca w dobie wiktoriańskiej Anglii Mary Ann Evans, autorka zachwalanego Miasteczka Middlemarch i Młynu nad Flossą, w środowisku była znana jako George Eliot. W analogicznej sytuacji znalazła się Ann Petry, pierwsza Afroamerykanka, która sprzedała milion egzemplarzy swoich powieści. Oficjalnym autorem jej słynnego Marie of the Cabin Club był Arnold Petri.
Kapituła nagrody Women's Prize for Fiction, która w tym roku zostanie przyznana już po raz dwudziesty piąty, postanowiła przyjrzeć się historycznemu problemowi i w ten sposób uczcić swój jubileusz. Jej pomysłodawcy postanowili oddać głos autorkom borykającym się w latach swojej świetności z dyskryminacją płciową. – Nasza inicjatywa ma na celu uhonorowanie ich właściwych osiągnięć i przyznanie uznania, na które rzeczywiście zasługują – podkreślono w oficjalnym oświadczeniu.
Na kolekcjonerską serię Reclaim Her Name złoży się dwadzieścia pięć książek, których twórczynie zostaną podpisane pod właściwym nazwiskiem. Pozycje dostępne w anglojęzycznej wersji papierowej, jednak sponsor nagrody – marka Baileys – zdecydowała się na nieodpłatnie udostępnienie ich e-booków w Internecie. Z pełną listą wyselekcjonowanych tytułów można zapoznać się tutaj.
zobacz także
- David Fincher podpisał umowę na wyłączność z Netfliksem

Newsy
David Fincher podpisał umowę na wyłączność z Netfliksem
- Malala Yousafzai uruchamia swoje własne studio produkcyjne

Newsy
Malala Yousafzai uruchamia swoje własne studio produkcyjne
- James Dean pojawi się w nowym filmie o wojnie w Wietnamie. Aktor zostanie wygenerowany komputerowo

Newsy
James Dean pojawi się w nowym filmie o wojnie w Wietnamie. Aktor zostanie wygenerowany komputerowo
- Słuchanie muzyki w tle podczas pracy może szkodzić naszej kreatywności

Newsy
Słuchanie muzyki w tle podczas pracy może szkodzić naszej kreatywności
zobacz playlisty
-
Walker Dialogues and Film Retrospectives: The First Thirty Years
12Walker Dialogues and Film Retrospectives: The First Thirty Years
-
Cotygodniowy przegląd teledysków
73Cotygodniowy przegląd teledysków
-
Papaya Films Presents Stories
03Papaya Films Presents Stories
-
PZU
04PZU