Zobacz, jak powstała najnowsza produkcja dla marki Desperados.
Twórcy kampanii We Are the Party, czyli agencja LVOV oraz Papaya Films w trakcie trzech dni zdjęciowych odwiedzili kilkanaście lokacji. Na planie pojawiło się kilkudziesięciu aktorów i ponad dwustu statystów. Zdjęcia do tej kampanii powstały w pierwszych tygodniach 2020 r. w Tajlandii, a w ich ramach zostały wyprodukowane dwa spoty. Premiera pierwszego z nich miała miejsce niedługo później. Teraz możecie zobaczyć drugą odsłonę tej produkcji.
Spoty do reklamy Desperados wyreżyserował Antoni Nykowski, a za zdjęcia odpowiadał Kamil Płocki. Obydwaj twórcy reprezentowani są przez Papaya FIlms. – Spot opowiada o ludziach, którzy tańczą w charakterystyczny, dziwny i śmieszny sposób – mówi Nykowski. Jego bohaterowie bawią się tak, jakby nikt nie patrzył – zapominając, że znajdują się w miejscu, w którym z reguły raczej się nie tańczy: na polu golfowym czy w supermarkecie pomiędzy półkami.
Zdecydowanym, mocnym akcentem w tej reklamie jest muzyka. Użyta ścieżka dźwiękowa to utwór The Prince Karma Later Bitches. Ten charakterystyczny motyw wpadł w ucho szerszej publiczności – piosenka użyta w reklamie ma obecnie ponad 86 tysięcy wyświetleń na YouTubie.
W ramach kampanii odbyła się również sesja zdjęciowa dla marki. Jej autorem jest Robert Ceranowicz.
zobacz także
- Greg Zglinski: Dopóki nie pokażę filmu ludziom, jest mój
Ludzie
Greg Zglinski: Dopóki nie pokażę filmu ludziom, jest mój
- NOON: Kontrola nad dźwiękami

Ludzie
NOON: Kontrola nad dźwiękami
- Nowa normalność. Jak produkować w trakcie pandemii?
Papaya FilmsTrendy
Nowa normalność. Jak produkować w trakcie pandemii?
- Leśne zwierzęta w rewolucyjnej arii. Nowa animacja studia Illogic
Newsy
Leśne zwierzęta w rewolucyjnej arii. Nowa animacja studia Illogic
zobacz playlisty
-
05 -
Muzeum Van Gogha w 4K
06Muzeum Van Gogha w 4K
-
05 -
PZU
04PZU
